Na kółku kulinarnym było tak pysznie, że aż brzuchy grały nam marsza! Z chrupiącego pieczywa wyczarowaliśmy urocze kanapkowe zajączki, które patrzyły na nas czarnymi oczkami. Potem popijaliśmy ciepłe kakao . Na koniec usmażyliśmy puszyste pankejki, które znikały z talerzy szybciej niż zajączek kica po łące!
JD


